Przykłady

Zakończenie szkoły: dwa kompletne przemówienia

Dwie gotowe przemowy na zakończenie szkoły: przewodnicząca samorządu na balu maturalnym, dyrektor na uroczystości zakończenia.

Ostatnia aktualizacja: 9 lipca 2026

Dwie kompletne przemowy na zakończenie szkoły, każda z innej roli: przewodnicząca samorządu na balu maturalnym, dyrektor na zakończeniu szkoły realnej. Imiona są zmyślone, mechanizm prawdziwy. Po każdej przemowie wyjaśniamy, dlaczego działa, żebyś mógł wykorzystać ten wzorzec dla własnego rocznika. Budowę, która za tym stoi, tłumaczy strona Napisz przemowę na zakończenie szkoły.

Przykład 1: Przewodnicząca samorządu na balu maturalnym

Sytuacja: bal maturalny w miejskiej hali, 96 absolwentów, do tego rodzice i nauczyciele. Przewodnicząca samorządu przemawia po wręczeniu świadectw, dobre trzy minuty.

Drogie koleżanki i drodzy koledzy, drodzy rodzice, drodzy nauczyciele,

1460 dni. Tak długo byliśmy razem w tej szkole, jeśli liczyć od fazy wprowadzającej. I przez jakieś 1100 z nich pan Matussek tłumaczył nam, że „tak matury nie zdamy”. Panie Matussek: zdaliśmy maturę. Może pan to dziś spokojnie uznać za dobrą wiadomość.

Do tej przemowy zapytałam dwadzieścia osób z rocznika, jaki moment im zostanie. Nikt nie wymienił żadnej klasówki. Padło za to: alarm przeciwpożarowy w środku klasówki z matematyki rozszerzonej, gdy pół klasy 12b stało w deszczu ze śniegiem na boisku, a Aylin zapytała głośno, czy można to policzyć jako rezygnację z egzaminu. Wycieczka do Pragi, na której autobus już w drodze tam dwa razy stanął, a pan Böhme zaczął na poboczu odpytywać nas ze słówek. I kiermasz ciast, na którym przez trzy lata zebraliśmy dokładnie 4212 euro na ten wieczór. Dziękuję wszystkim, którzy w niedziele dla tego piekli.

Do naszych rodziców: dziękujemy, że nas budziliście, choć twierdziliśmy, że dawno nie śpimy. Dziękuję za każdy kurs na dworzec o 6:40. To wy byliście siecią kolejową za tym dyplomem.

Do naszych nauczycielek i nauczycieli: pani Okafor, nasze klasówki z niemieckiego poprawiała pani w weekend nawet po trzecim przesunięciu terminu. Czegoś takiego nie widać, gdy ma się siedemnaście lat. A potem pamięta się to na zawsze.

A do nas: od jutra tego rocznika już w tej postaci nie ma. Rozejdziemy się na praktyki, do sal wykładowych, na lata za granicą i co najmniej jeden rok work and travel, Jonas. Po raz pierwszy od ośmiu lat mamy przed sobą drogę bez planu lekcji, i szczerze: trochę strachu do tego należy. Ale kto przetrwał alarm przeciwpożarowy na klasówce z matematyki, przetrwa też pierwszy semestr.

Życzę nam, żebyśmy zobaczyli się znów bez tego, by musiał nas do tego zmuszać komitet zjazdu absolwentów. Za nas, za nasze świadectwa i za wszystkich, którzy nas tu donieśli. Dziękuję.

Dlaczego ta przemowa działa: wejście to liczba plus żart o nauczycielu, który zostaje czuły: pan Matussek może śmiać się w pierwszym rzędzie, bo puenta należy do rocznika. Mówczyni przed napisaniem zapytała dwadzieścia osób; dlatego opowiada momenty, przy których było prawie całe grono, a każdy żart dla wtajemniczonych dostaje tyle sceny, że nadążają też dziadkowie. Podziękowanie ma dla każdej grupy konkretny przykład (kursy o 6:40, klasówki poprawiane w weekend). Zakończenie nazywa strach przed tym, co potem, nie zagadując go, i ściąga go z powrotem nawiązaniem do alarmu przeciwpożarowego. Ostatnie zdanie jest toastem i słyszalnie kończy przemowę.

Przykład 2: Dyrektor na zakończeniu szkoły

Sytuacja: zakończenie 10. klasy szkoły realnej w auli, dyrektor przemawia przed wręczeniem świadectw, niecałe trzy minuty.

Drogie absolwentki i drodzy absolwenci, drodzy rodzice, drogie grono pedagogiczne,

wygłaszam tę przemowę już dwunasty raz i za każdym razem postanawiam nie rozdawać żadnych życiowych mądrości. Dziś prawie mi się udaje.

87 z was za chwilę dostanie świadectwo. Za tym stoi sześć lat, około 6400 godzin lekcyjnych i – kazałem to policzyć w sekretariacie – 214 usprawiedliwień z formułką „powody rodzinne”. Część z nich była nawet prawdziwa. Pani Steger z sekretariatu każe zresztą przekazać, że będzie za wami tęsknić. Za wszystkimi. Nawet za 10c.

Chcę opowiedzieć o pewnym lutowym poranku. O 7:20 w skrzydle B wysiadło ogrzewanie, trzy klasy musiały przenieść się do auli. Kiedy doszedłem o 7:40, 10c już znosiła stoły z sali muzycznej. Uzasadnienie: „Sami to ogarniemy, pan Demir i tak przychodzi dopiero o ósmej”. Tego ranka zorganizowaliście w dwadzieścia minut to, na co administracja potrzebuje zwykle tygodni. Nie ma tego w żadnym świadectwie, a jest najlepszym, co o was wiem.

Za chwilę będziecie absolwentami tej szkoły. Część z was zaczyna w sierpniu naukę zawodu, część przechodzi do technikum, troje jedzie na rok za granicę. Daję wam jedną jedyną radę, więcej dziś nie wolno, obiecałem to: załatwiajcie sprawy sami, zanim zaczniecie narzekać. Ten lutowy poranek nie był przypadkiem. Zróbcie z niego nawyk, a wszędzie będziecie potrzebni.

Drodzy rodzice, wam też gratuluję. Podpisywaliście prace z matematyki, których ocenę woleliście przeoczyć, a następnego ranka i tak smarowaliście kanapki. Grono pedagogiczne i ja wiemy, że to świadectwo jest wynikiem pracy całej drużyny.

A teraz kończę, zanim jednak wymknie mi się jakaś życiowa mądrość. Odbierzcie swoje świadectwa. Zasłużyliście na nie. Gratuluję ukończenia szkoły. Scena należy do was.

Dlaczego ta przemowa działa: autoironiczne wejście uprząta oczekiwanie „teraz będzie kazanie dyrektora” i na końcu zostaje spłacone jako nawiązanie. Liczby pochodzą rozpoznawalnie z własnego podwórka: 214 usprawiedliwień nie liczy żaden zbiór przemów, liczy je sekretariat. Główna anegdota pokazuje rocznik z perspektywy, którą ma tylko dyrektor; właśnie w tym leży wartość przemowy nauczyciela wobec przemowy ucznia. Jedna rada wynika z tej anegdoty i jest przez nią pokryta. Podziękowanie dla rodziców przychodzi ze szczegółem, który każdy na sali rozpoznaje. A zakończenie czysto przekazuje głos następnemu punktowi programu, wręczeniu świadectw.

Wzorzec za obiema przemowami

Obie idą tym samym rzutem: wejście z liczbą albo autoironią, dwa czy trzy momenty należące do całego rocznika, podziękowanie z konkretnym przykładem, spojrzenie w przód, jasne zdanie na koniec. Zmienia się perspektywa: przewodnicząca samorządu opowiada od środka i zbiera swoje momenty wcześniej w roczniku, dyrektor opowiada, co zobaczył z zewnątrz, i docenia. Budując własną przemowę: zapytaj najpierw pięć osób o ich momenty, potem napisz zdanie końcowe, a dopiero na końcu wypełnij środek. Całą budowę z długością, wariantami i typowymi błędami tłumaczy strona Napisz przemowę na zakończenie szkoły, a eloqole robi z waszych wspomnień gotowy szkic, dokładnie w twoim czasie wystąpienia.

Przemowa na zakończenie

Twój pierwszy szkic czeka

Odpowiedz na kilka pytań i przeczytaj pierwszy szkic w kilka minut. Edytuj, szlifuj i ćwicz, aż zabrzmi jak ty.

wypróbuj za darmo →