Dwa kompletne przemówienia z wyróżnienia: jedno dla drużyny mistrzowskiej, wygłoszone przez burmistrza, i jedno dla indywidualnej sportsmenki roku, wygłoszone przez przewodniczącą klubu. Nazwiska, kluby i wyniki są zmyślone, sposób wykonania możesz przejąć. Budowę pod spodem tłumaczy strona Przemówienie na wyróżnienie sportowca.
Przykład 1: Burmistrz honoruje drużynę mistrzowską
Sytuacja: miejskie wyróżnienie sportowców, burmistrz honoruje siatkarki VC Rautheim, mistrzynie ligi wojewódzkiej, pełna hala widowiskowa.
Drogie mistrzynie VC Rautheim, drogie rodziny, drodzy przyjaciele sportu,
jako burmistrz honoruję w ciągu roku wielu ludzi i najczęściej czytam wcześniej akta. Na dziś przeczytałem coś lepszego: sprawozdania z meczów całego sezonu. Opowiadają one, co następuje.
20 meczów, 18 zwycięstw. 55 wygranych setów, 13 przegranych. Najciaśniejsze zwycięstwo: 3:2 w Wetterode w styczniu, po stracie dwóch pierwszych setów, kiedy kapitanka Ronja Ahlers zaserwowała w piątym secie sześć punktów z rzędu. Wiem to tak dokładnie, bo w hali było 60 osób z Rautheim, przyjechali dwoma wynajętymi autokarami, w niedzielę, w deszczu ze śniegiem.
Za tymi liczbami stoi wysiłek, którego nie pokaże żadna tabela. Trzy wieczory treningowe w tygodniu, do tego 4 100 kilometrów wyjazdów w lidze, która ciągnie się stąd niemal do granicy kraju. Sześć z waszej dwunastki dojeżdża na studia albo do szkoły, a mimo to w piątki o 19 stały w hali. Wasz trener Volkan Demirci przejął tę drużynę cztery lata temu w klasie okręgowej; to mistrzostwo jest od tego czasu trzecim awansem. Volkan, miasto zobaczyło twoją pracę.
Co cieszy mnie w tym mistrzostwie szczególnie, to liczba widzów. Na wasze mecze u siebie przychodziło na początku sezonu jakieś 40 osób. Na ostatnim meczu domowym było ich 190, hala była pełna. Daliście temu miastu miejsce, w którym spotyka się w sobotę. To udaje się u nas poza tym tylko jarmarkowi bożonarodzeniowemu i festynowi straży.
W imieniu miasta Rautheim gratuluję wam mistrzostwa i awansu do ligi związkowej. Dyplomy wręczę zaraz każdej z osobna. Na nowy sezon mam poza tym coś ze sobą: miasto bierze na siebie opłaty za halę w dni waszych meczów domowych. Macie przed sobą dość kilometrów, te pieniądze przydadzą wam się lepiej. Serdecznie gratuluję!
Dlaczego to działa: Burmistrz przyznaje, że drużynę zna ze sprawozdań meczowych, i robi z tego dystansu atut: pokazał, że odrobił pracę domową. Osiągnięcie stoi w liczbach (18 zwycięstw, 55:13 w setach, 4 100 kilometrów), a ta jedna opowiedziana historia z dwoma autokarami w deszczu ze śniegiem nadaje liczbom twarz. Trener i dojeżdżające zawodniczki dostają własne zdania, więc podziękowanie nigdy nie zostaje ogólnikowe. Krzywa widzów od 40 do 190 łączy sukces sportowy z życiem miasta, i to jest właściwa perspektywa burmistrza. A mowa kończy się deklaracją, która kosztuje pieniądze, zamiast życzeniem, które nie kosztuje nic.
Przykład 2: Przewodnicząca klubu honoruje sportsmenkę roku
Sytuacja: doroczna gala SC Hollstedt, przewodnicząca honoruje 17-letnią biegaczkę średniodystansową jako sportsmenkę roku.
Droga klubowa rodzino, naszą sportsmenką roku jest Amelie Brandt: mistrzyni województwa na 800 metrów, rekord życiowy 2:09,4. Te liczby znacie z tablicy ogłoszeń. Dziś opowiem wam, co leży między liczbami.
Dwa lata temu Amelie stała już raz tuż przed tą sceną. Potem przyszło złamanie przeciążeniowe lewej stopy, sześć tygodni przed kwalifikacją. Jej trenerka Sylvia pokazała mi dziennik treningowy z tamtego czasu: 14 tygodni aqua-joggingu, trzy razy w tygodniu, o szóstej rano na krytej pływalni, przed szkołą. Na jednej stronie stoi ołówkiem: „Bieganie w wodzie to nie bieganie. Mimo to byłam.”
Mimo to była. Za to zdanie honorujemy ją dzisiaj. Przy powrocie wiosną Amelie przebiegła 800 metrów w 2:24. Jedenaście miesięcy później, w finale wojewódzkim, pierwsze 400 metrów poszło za wolno; kto widział ten bieg, ten pamięta. Drugie okrążenie pokonała w 63 sekundy i na ostatnich 80 metrach wyprzedziła dwie zawodniczki.
Do tego wyróżnienia należą dwie osoby. Sylvia Marquardt, która przez 30 lat trenerskich nauczyła się, kiedy stopa potrzebuje spokoju, a głowa cierpliwości. I brat Amelie, Nick, który w roku kontuzji towarzyszył każdemu wyjazdowi na pływalnię, na rowerze, także w styczniu.
Amelie, twoja droga w tym klubie zaczęła się w wieku ośmiu lat na treningu dla dzieci, w trampkach dwa numery za dużych. Dziś jesteś naszą sportsmenką roku, a we wrześniu startujesz w mistrzostwach Niemiec juniorów. Jedziemy z tobą. Mam nadzieję, że o tym wiesz. Serdecznie gratuluję!
Dlaczego to działa: Wynik stoi w pierwszym zdaniu i tym samym jest odhaczony; reszta mowy należy do drogi. Złamanie przeciążeniowe, aqua-jogging o szóstej rano i zdanie ołówkiem z dziennika mówią o tej zawodniczce więcej niż jakikolwiek medal, a mówczyni wyraźnie do tego dotarła, zamiast odczytać listę wyników. Cytat pada raz jeszcze i staje się uzasadnieniem wyróżnienia, to daje mowie rdzeń. Trenerka i brat dostają swoje miejsce, bo za każdym indywidualnym wynikiem stoi otoczenie. Zakończenie napina łuk od za dużych trampek do mistrzostw Niemiec i kończy się obietnicą klubu.
Wzór za tym
Obie mowy trzymają się tego samego trójtaktu: osiągnięcie w liczbach, jeden moment z drogi, podziękowanie dla otoczenia. Różnica leży w rozłożeniu ciężaru. Wyróżnienie drużyny żyje z liczb sezonu i spojrzenia miasta na swój zespół; wyróżnienie indywidualne żyje ze szczegółu, który dotyczy tylko tej jednej osoby. Oba wymagają pracy wstępnej: przeczytać sprawozdania, porozmawiać z trenerami. eloqole robi z twojej listy wyróżnionych, wraz z wynikami i jednym szczegółem dla każdego, mowę z momentem oklasków dla wszystkich.